Napisane przez: traveltofrance | 05/06/2009

Niepełnosprawny turysta w Paryżu

Przedłużył się czas przymusowego “porzucenia” bloga, więc postanowiłem dziś uraczyć Was dość nietypową informacją. Dotyczy ona stosunku pracowników obsługi obiektów turystycznych w Paryżu do osób niepełnosprawnych.

Jako szczęśliwy posiadacz uszkodzonego kręgosłupa - czasem chodzę o kulach. Tak właśnie musiałem się poruszać w dniu darmowego wstępu do paryskich muzeów. I tu spotkała mnie nie lada niespodzianka!

Windą do Luwru
Gdy stanąłem o kuli w kolejce do Luwru, po niespełna minucie podszedł do mnie jeden z pracowników obsługujących ruch turystyczny. Stwierdził (po angielsku), że nie mogę stać w kolejce i natychmiast zaprowadzi mnie do windy, którą bez dalszego oczekiwania dostanę się do wnętrz muzealnych. Odmówiłem uprzejmie, bo kolejka poruszała się dość szybko, ale zaskoczony byłem co niemiara!

Na ruchomych schodach
Na tym jednak nie koniec. Gdy w holu muzeum stanąłem w rządku osób oczekujących na dostęp do ruchomych schodów, niemal natychmiast kolejny pracownik Luwru podszedł do mnie i zatrzymał pozostałych turystów, umożliwiając mi spokojne wejście na schody (co w tłumie i o kuli bywa trudne). Dopiero gdy byłem w połowie drogi na piętro – puścił kolejne osoby.

Kolejne uprzejmości
Z tą niezwykłą dbałością o niepełnosprawnych spotkałem się w Paryżu jeszcze dwukrotnie (a wszystko działo się jednego dnia!): przepuszczono mnie bez kolejki przez bramki ochrony w galerii (nie każąc otwierać plecaka do kontroli), a później pozwolono wjechać na Łuk Tryumfalny windą, podczas gdy pozostali turyści wchodzili pieszo po schodach.

Może miałem szczęście, a może… Francuzi naprawdę są tak zaskakująco troskliwi w stosunku do ludzi niepełnosprawnych? Przekonam się o tym pewnie podczas kolejnej podróży.  :)


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie